Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
   Poseł PiS Edward Czesak w sprawie limitów emisji dwutlenku węgla    -   18/5/2011
Udusi nas nie CO2, ale limity CO2
Zgodnie z prowadzoną przez Unię Europejską polityką klimatyczną, od 2013 roku ma zacząć obowiązywać zakup praw do emisji dwutlenku węgla; z kolei zgodnie z przyjętą przez Komisję Europejską 8 marca 2010 roku „mapą drogową”, planuje się redukcję gazów cieplarnianych o 80-95 procent do roku 2050. Wszystko to stawia polską energetykę, opartą na węglu i polski przemysł dosłownie na krawędzi; w najbliższych latach drastycznie będzie drożeć energia (nawet o 30 procent w roku 2013), a tym samym koszty wytwarzania produktów – również tych, które idą na eksport. W efekcie może to doprowadzić do obniżenia się naszej konkurencyjności, wycofania się szeregu wytwórców z polskiego rynku i zwiększenia bezrobocia. Na palący problem ten podczas poniedziałkowej konferencji prasowej uwagę zwracał poseł PiS Edward Czesak. Kwestia limitów emisji CO2 była również przedmiotem jego wcześniejszych poselskich zapytań.

Posłuchaj wypowiedzi posła PiS Edwarda Czesaka na ten temat :

Ogloszenie

Tytułem wprowadzenia warto zauważyć, że sytuacja jest tym bardziej kuriozalna, iż na zmiany klimatyczne działalność człowieka ma minimalny wpływ, a dokonują się one cyklicznie pod wpływem czynników niezależnych od człowieka, takich jak np. wybuchy wulkanów, parowanie oceanów itp. Dyskusyjna jest również jednostronna teza o negatywnym wpływie emisji dwutlenku węgla. Szaleństwo ekoterroryzmu, którego wyznawcami są unijni decydenci i projektanci wielu dyrektyw, doprowadziło wręcz do sytuacji, kiedy to np. były szef brytyjskiej komisji ds. ekologii, Jonathon Porrit apelował by rząd wprowadził limity na rodzenie dzieci – by ograniczyć emisję CO2 do atmosfery... Warto w tym miejscu zaznaczyć, że w Polsce od 4 do 5 procent takiej emisji pochodzi właśnie z procesu oddechowego ludzi...
Jednak poseł E. Czesak zwraca przede wszystkim uwagę na fakt, iż udział wszystkich krajów europejskich w emisji dwutlenku węgla stanowi zaledwie część globalnej emisji tego gazu (konkretnie 15 procent) – a takie potęgi gospodarcze jak USA czy Chiny nie podpisały dotyczącego tych zagadnień protokołu z Kioto. Co więcej, poseł zauważa, że unijna polityka klimatyczna uderza w szczególności w Polskę, gdzie przemysł energetyczny oparty jest głównie na węglu. W dodatku cała nasza energetyka jest przestarzała i samo obniżenie emisji CO2 wymaga w tym wypadku ogromnych nakładów, na które nas nie stać, o radykalnym i szybkim poszukiwaniu i wdrażaniu rozwiązań alternatywnych nie wspominając; takie inwestycje dodatkowo jeszcze podniosą koszty wytwarzania energii, niezależnie od czynnika, jakim są zakupy prawa do emisji dwutlenku węgla. W efekcie w najbliższych latach należy spodziewać się bardzo znacznych podwyżek cen energii uderzających bezpośrednio w konsumenta, kupującego energię oraz kupującego coraz droższe towary, do wytworzenia których potrzebna jest coraz droższa energia. Co więcej - w następstwie tego, część produkcji przeznaczanej na eksport może stać się mało konkurencyjna, powodując z jednej strony spadek rentowności zakładów, z drugiej wycofywanie się z Polski producentów zagranicznych do krajów, które ideologicznymi, „administracyjnymi” limitami emisji dotknięte zostaną w mniejszym stopniu. Jak zauważa poseł, może to wywołać przy tym wzrost bezrobocia. Aż chciałoby się w tym miejscu zapytać, czy wobec tego może Polska miałaby zamknąć swoje elektrownie i po zmodernizowaniu sieci przesyłowych zacząć kupować prąd od sąsiadów? Trzeba też pamiętać, że limity emisji CO2 uderzą nie tylko w energetykę, ale w wiele innych działów przemysłu emitujących dwutlenek węgla do atmosfery...

Jak to ma wyglądać w praktyce? W myśl prawa unijnego w roku 2013 Polska będzie mogła otrzymać prawo do emisji CO2 w wysokości 70 procent takiej emisji. W kolejnych latach ten udział „prawa do darmowej emisji dwutlenku węgla” ma się zmniejszać o 10 procent aż do 0 procent w roku 2020. Kara za złamanie tych wysokości wynosi 100 euro za tonę dwutlenku węgla. Przez cały ten czas pozostałą część „prawa do emisji” trzeba będzie kupować. Najbardziej dotyczy to rzecz jasna elektrowni i elektrociepłowni, ale nie tylko. Według jednego z opracowań do którego dotarłem, „cena” 1 tony CO2 wyemitowanej do atmosfery wynosi 60-80 zł, z perspektywą nawet dwukrotnego wzrostu. Około jednej tony CO2 elektrownia emituje by wyprodukować 1 Megawatogodzinę energii, która kosztuje, na podanym przykładzie 200 zł. Zatem w tej uproszczonej kalkulacji w roku 2013 koszt wyprodukowania energii może wzrosnąć o około 30 procent i z każdym rokiem rósł będzie coraz bardziej – i to nie z tytułu rzeczywistych kosztów, ale z tytułu ideologicznych, administracyjnych, sztucznych obostrzeń. To trochę tak, jakby płacić bliżej nieokreślonym okupantom podatek za to, co wydychamy, podczas gdy okupant pozwala nam jeszcze, póki co, za darmo „wdychać”... Być może w ten i temu podobne sposoby Unia Europejska odbierze sobie to, co nam dotąd z pieniędzy podatników „dała”.

Zdaniem posła Edwarda Czesaka polski rząd w kwestii unijnej polityki klimatycznej zrobił zbyt mało, by ochronić Polskę i Polaków przed jej skutkami. Wobec powyższego poseł pyta m.in. o to, „jakie wsparcie dla najuboższych przewiduje rząd, gdy podwyżki cen energii zdemolują budżety domowe?”.
Kwestie energetyki i polityki klimatycznej były w ostatnim czasie również przedmiotem sejmowych zapytań posła E. Czesaka. Poseł chciał wiedzieć jakie działania podjął rząd w celu zminimalizowania negatywnego wpływu redukcji emisji CO2 na polską gospodarkę? Przedmiotem pytań był również drastyczny wzrost cen żywności oraz energii elektrycznej w styczniu i lutym 2011 r., właśnie w wyniku nowelizacji ustawy o handlu emisjami dwutlenku węgla.
Najbardziej jednak niepokojące w swej wymowie było zapytanie posła Edwarda Czesaka z 24 lutego b.r. - otóż okazało się, że darmowe uprawnienia emisji CO2 mają w Polsce dotyczyć elektrowni istniejących oraz nowych, których budowę rozpoczęto fizycznie przed 31 grudnia 2008r. W tym czasie żadna z elektrowni nie miała pozwolenia na rozpoczęcie prac przygotowawczych, zgodnie z przyjętą ich definicją na gruncie Prawa Budowlanego, nawet jeśli zgodnie z prawem prace przygotowawcze już były prowadzone, np. w formie niwelacji gruntu! Niezależnie od tego, w efekcie powstała sytuacja, w której na terenie Polski żadna nowo powstająca elektrownia nie może otrzymać darmowych uprawnień emisji dwutlenku węgla – stąd też i dla jakiegokolwiek inwestora myśl o budowie elektrowni w Polsce, która z góry miałaby mieć droższy prąd niż konkurencja, musiałaby się wydawać absurdalna. Tymczasem biorąc pod uwagę stan techniczny naszej energetyki (w tym sieci) oraz rosnące zapotrzebowanie na prąd trudno nie dojść do wniosku, że wkrótce, prócz drożyzny, mogą nam grozić okresowe wyłączenia i przerwy w jego dostawach.
Jako osoba nieco interesująca się tym tematem przyznaję, że na tym etapie „poddałem się” i przestałem wnikliwie śledzić te zagadnienia – nie wiem więc, jak się ta sprawa zakończyła. Daje to jednak „od kuchni” przerażający obraz naszej polskiej rzeczywistości, jak też i absurdalnych, niebezpiecznych ekonomicznie dla Polski i dla Polaków skutków unijnych pomysłów „walki z klimatem”, czy też szerzej – unijnych pomysłów w ogóle. Jeśli dodamy jeszcze do tego zaniechania, błędy i niedostateczne działania ze strony naszego rządu... - cóż, podnoszone w ostatnim czasie przez posła E. Czesaka kwestie związane z energetyką okazują się dla nas wszystkich bardzo ważne...

M. Poświatowski
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 

Komentarze internautów:   (Liczba komentarzy : 5)Dodaj komentarz
(19-05-2011) Łojców :
No i co z tego i tak nic z tym nie zrobicie. A najgorsze jest w polityce to, że każdy zdaje się mądry kiedy nie rządzi, dlatego co nam po tej mądrości? A efekt drogiego prądu będzie tragiczny, bo to się przekłada na całą gospodarkę i cena prądu powinna być jak najmniejsza. Wyjdzie na to, że technologicznie robimy krok w tył bo wytwarzanie energii elektrycznej staje się coraz droższe.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(19-05-2011) Obudzony :
No proszę , wybory sie zbliżają i sie uaktywnił poseł. A gdzie był do tej pory? Mysle że temu Panu wyborcy podziekują.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(20-05-2011) Edwardo :
Ode tego CO2 to ni włosy wypadły

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(20-05-2011) pytanko :
dlaczego jest Pan taki teraz dobry- gdy Pana potrzebowałam to Pana nie było - nie słyszał Pan mnie

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(22-05-2011) brat moskal i socjaldemokrata nie na prochach :-) :
fotka - mąż stany, prawdziwy mąż stanu!!!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


W związku z pracami modernizacyjnymi na portalu możliwość komentowania artykułów została wstrzymana do momentu oddania nowej wersji serwisów. Prosimy o cierpliwość, przepraszając za niedogodności.

Portal inTARnet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do usunięcia lub skrótu komentarza naruszającego prawo, zasady współżycia społecznego lub NETykiety. Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra - zgłoś nadużycie, wysyłając e-mail na adres:
redakcja@intarnet.pl


© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947