Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
   Zapis konferencji poświęconej życiu i spuściźnie założyciela Bractwa Św. Piusa X (film)    -   25/3/2011
Abp. Lefebvre - reduta Tradycji
Prezentujemy zapis dźwiękowy i filmowy konferencji poświęconej niedawno wydanej biografii arcybiskupa Marcela Lefebvre, napisanej przez bp Bernarda Tissier de Mallerais`a. Konferencja z udziałem księdza Karola Stehlina FSSPX odbyła się w hotelu Tarnovia 10 marca br.
Tak się składa, że dziś (25 marca) mija 20. rocznica śmierci arcybiskupa, założyciela Bractwa św. Piusa X, jednej z najważniejszych postaci Kościoła Powszechnego w XX wieku. Ten niezłomny obrońca tradycyjnej liturgii i wielowiekowych celów Kościoła - które część z dokumentów Soboru Watykańskiego II rozmyła, a posoborowa praktyka systematycznie (często wykraczając nawet poza literę Soboru) niweczyła - stał się w ostatnim półwieczu wielkim punktem odniesienia dla katolickich tradycjonalistów. Nieuchronny konflikt z Watykanem realizującym koncepcję agiornamento i konsekwentny brak akceptacji dla ateizującej się kultury Zachodu sprawiły, że do hierarchy z Econe przylgnęła łatka kontrowersyjnego "buntownika". Nie był jednak żadnym rewolucjonistą, on z rewolucją zawsze walczył. Nigdy też nie wypowiedział niczego, co nie byłoby zgodne z dotychczasowym nauczaniem Ojców Kościoła.

Ogloszenie
>
Posłuchaj pierwszej części konferencji - wprowadzenia Mirosława Poświatowskiego (inTARnet.pl) i wykładu ks. Karola Stehlina FSSPX :



Posłuchaj drugiej części konferencji - pytań z sali i odpowiedzi ks. Karola Stehlina FSSPX :



Zobacz zapis video całej konferencji :



Oto, co dziś na swoim blogu napisał Marek Jurek, były Marszałek polskiego Sejmu:

Dwadzieścia lat temu, w uroczystość Zwiastowania Pańskiego w trzynastym roku pontyfikatu Jana Pawła II, zmarł abp Marcel Lefebvre. Czy bez niego w Katechizmie Jana Pawła II i w Veritatis splendor mogłyby się później znaleźć odniesienia do Quod aliquantum, Quanta cura, Libertas, Immortale Dei, Quas primas – aktów Magisterium wcześniej nie przywoływanych niemal w ogóle, a i ciągle bardzo rzadko? Czy bez niego możliwe byłyby Ad tuendam fidem i Dominus Iesus? A przede wszystkim Ecclesia Dei i Summorum pontificum? Bóg jedyny, który kieruje losami ludzi, wie – a my mamy obowiązek z pokorą i wdzięcznością stawiać sobie to pytanie.

Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj mu świeci. Niech odpoczywa w Pokoju!


Nagranie wideo udostępnione przez: Stanisław Papież http://www.fides-et-ratio.pl.
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 

Komentarze internautów:   (Liczba komentarzy : 17)Dodaj komentarz
(26-03-2011) żygać się chce :
ile można czytać o tych lefebrystach - co to normalnych ludzi obchodzi? flaki z oleju!!!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-03-2011) stanczyk krzysztof :
a kto ci to kaze czytac??

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-03-2011) Jan :
Nikt nie każe nikomu nic czytać, ale rzeczywiście ten portal ma jakąś obsesję na punkcie tej sekty.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-03-2011) stanczyk krzysztof :
a czemu sekta???

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-03-2011) stanczyk krzysztof :
czy 2000 lat było nauczaniem sekciarskim....????

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-03-2011) Piotrek :
Abp Lefebvre nie wymyślił niczego nowego. Strzegł jedynie depozytu Wiary. Powtarzał to, czego Kościół zawsze nauczał.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-03-2011) Re :
pierdu, pierdu - a w Egipcie przez tysiące lat też uważali, że ich religia jest jedyna, a teraz się okazuje, że to bzdety i się śmiejemy, że wierzyli w owady i zwierząta... po naszych religiach i po lefebrystach będą następne, które się z nich będą śmiać...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-03-2011) MAFIOSO :
Jeśli można, chciałbym przytoczyć, z dedykacją główne dla Re, wiersz mojego ulubionego wieszcza Bułgarii, Iwana Wazowa (1850-1921), człowieka wielkiej wiary i głębokiego patriotyzmu, którego twórczość (pisarza, poety dramaturga) można by przyrównać do twórczości Mickiewicza czy Goethego (ponoć wolnomularza, niestety). Oto on: tyt. O PEWNYM ATEIŚCIE / Tu śmiertelnik ów spoczywa, / Który w ciągłym trwał zwątpieniu, / Czy Bóg jest, zaś o istnieniu / Swoim własnym wieść prawdziwa / Nie doszła doń żadną siłą. / Aż go w końcu tak zmęczyło / To zwątpienie wagi sporej, / Że wieczorem we śnie wczoraj / Przenieść się w świat tamten raczył, / By nareszcie tam zobaczył / I na przyszłość wiedział przecie, / W co ma wierzyć na tym świecie. (tłumaczenie Jerzy Zagórski, WAZOW, „Niegasnącego się nie zgasi” – Wybór poezji, PIW, Warszawa, 1976).

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-03-2011) KArol :
Bez reformy Amenhotepa IV Echnatona, faraona XVIII dynastii, którego rządu przypadły na wiek XIV p. n. e. pewnie nikt nie słyszałby o monoteizmie i Jedynym Bogu Żydów. Pojęcie sekty przysługiwało także pierwszym chrześcijanom, gdy po śmierci Jezusa stanowi odszczepieństwo w łonie judaizmu. Już wtedy faryzeusz Gamaliel, nauczyciel Szawła z Tarsu, zwrócił uwagę na pewną prawidłowość, którą wyraził w mowie cytowanej w Dziejach Apostolskich (5, 33-42). Epitet często staje się argumentem. A może Bóg lubi dialektykę? Może lubi dychotomię i przeciwieństwa? A jeśli lubi, to mu Szanowni Przedmówcy zabronią jej uprawiać ? Tylko letni zostają wypluci, ale ani zwolennicy Trydentu, ani zwolennicy aggiornamento do nich nie należą. Opisane wyżej wydarzenie było przełomowe i bez precedensu w Tarnowie, o czym najlepiej świadczy obecność kanclerza Kurii Diecezjalnej Tarnowskiej ks. Adama Nity.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(27-03-2011) stanczyk krzysztof :
do KArol:czy mozna jasnie??????????????

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(27-03-2011) rrrrrr :
kazda religia to syf !!!!!!!!!!!!!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(27-03-2011) do rrr :
nawet nie wiesz, że są tacy co się za ciebie modlą

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(27-03-2011) rrrrrrr :
wali mnie to i ich modły !!!!!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(28-03-2011) MAFIOSO :
Relacja z ww. konferencji wykrzesała we mnie syndrom judymowej „rozdartej sosny”. Bo z jednej strony, wobec heroicznej obrony przez abp M.Lefebvre „wielowiekowych celów Kościoła”, ciśnie się na usta „Bóg zapłać” za umocnienie w wierze. Z drugiej zaś, okoliczności powstania Bractwa, którego założyciel wszak „Nigdy też nie wypowiedział niczego, co nie byłoby zgodne z dotychczasowym nauczaniem Ojców Kościoła” i podjął trud WALKI nacechowanej „konsekwentny(m) brak(iem) akceptacji dla ateizującej się kultury Zachodu”, de facto wypełniają definicję schizmy. Owo wewnętrzne „rozdarcie” jest raczej wyrazem troski o jedność Kościoła i ma niewiele wspólnego z dychotomią (także dialektyką) z obszarze uczuć (tym samym uprzedzam ew. zarzut). Z pewnością nie stanowi też klasycznej dychotomii nauczanie ww. Bractwa i nauczanie Kościoła katolickiego (co swoim wpisem najwyraźniej sugeruje Internauta KArol), albowiem schizma, to rozdział z zachowaniem doktryny. Zatem konsekwentnie, Internauta KArol nie może też mącić myśli dialektyką, która dotyczy walki przeciwieństw (np. dobra i zła). Przypisywanie przez KArol powyższych kategorii filozoficznych jako ‘miłych’ Bogu graniczy z herezją i może stanowić (choć nie tylko) próbę rozwalenia doktryny Kościoła i definiowania jej na swoją modłę. Również, moim zdaniem (jako członka laikatu) odwołanie się przez KArol do „Dziejów Apostolskich (5, 33-42)” można w tym w całym kontekście uznać za kolejną manipulację. Wszak z tego fragmentu Dz.A. nie wiemy nic bliższego o wystąpieniu Teodasa, który podawał się za kogoś (jedynie) „niezwykłego”, niekoniecznie zwolennika Chrystusa, podobnie jak mowa jest dalej o wystąpieniu Judasza G. w kontekście spisu ludności i też niekoniecznie jako zwolennika Chrystusa. Z pewnością Gamaliel by o tym wiedział, skoro przytaczał te przykłady, i wyartykułował by ich rzekome związki z nauką Chrystusa. Dlatego też sugerowanie dialektyki, a zwłaszcza dychotomii w odniesieniu także do powyższego fragmentu Dz.A. wydaje się być nieuprawnione, bowiem trudno powiedzieć, aby działania Teodasa czy Judasza G. i działania Apostołów wzajemnie się wykluczały, skoro nie dotyczyły tego samego „przedmiotu działania” (były względem siebie niezależne), więc wespół nie mogły stanowić ‘uzupełnienia do całości’ (procesu krzewienia wiary). Uwzględniając zasady elenktycznej metody prowadzenia dyskusji (bliskiej dialektyce) należy stwierdzić, że przypuszczenia KArol o rzekomych upodobaniach Pana Boga, które sugerował w swym wpisie, podważają czystość intencji tego Internauty. Kolejny, długi wywód należało by wykonać w odniesieniu do tzw. judaizmu, jego korelacji z mozaizmem i jego stosunkiem do „sekty chrześcijan” (także gojów) zawartych ponoć w Talmudzie…. . Jeśli do powyżej przedstawionych argumentów dołożyć stwierdzenie, że pierwsze zdanie KArol budzi kontrowersje (wydaje się być prawdziwe jedynie w odniesieniu do Egipcjan), to mamy prawo, co zasygnalizował też Internauta stanczyk krzysztof, żądać wyjaśnień od KArol, co miał na myśli formułując (szczególnie) zdanie przedostatnie i dlaczego Jego zdaniem „Opisane wyżej wydarzenie było przełomowe…”. (Przepraszam za przydługi wpis).

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(28-03-2011) wijak do MAFIOSO :
Zauważ jednakże , że jeśli można mówić o zachowaniu doktryny to jedynie w przypadku arcybiskupa. Bo kościół posoborowy (bardziej po-soborowy niż soborowy sensu stricto) w tejże doktrynie dokonał kilku istotnych zmian, których nijak nie da się pogodzić z dotychczasowym nauczaniem. Dowodem na to jest fakt, że właśnie negocjacje doktrynalne Watykanu z Bractwem są obecnie jedynym problemem w osiągnięciu "pełnej jedności". Potwierdzają to zarówno uczestniczący w negocjacjach przedstawiciele Stolicy Apostolskiej, jak i Bractwa. Gdyby doktryny pozostały jednakowe nie byłoby wszak problemu. Słyszałem i czytałem różne zarzuty pod adresem lefebrystów, ale akurat nie ten, że głoszą nie-katolickie tezy. Gdyby tak powiedzieć, to zaprzeczyłoby się całej historii Kościoła do połowy lat 60-tych

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(28-03-2011) MAFIOSO do wijak :
Ogólnie zgadzam się, ale DIABEŁ tkwi w szczegółach. Chcę zaznaczyć, że nie uważam się za autorytet w sprawach dogmatów Wiary, choć zwykle najpierw sam podejmuję wysiłek intelektualny do ich zrozumienia. Gdy przegrywam ze sobą, sięgam po Katechizm KK, zerkam do źródeł, (Pismo Św.), pytam profesjonalistów (np. proboszcza, a mamy z tytułem dr-a). Nie jestem pewien, czy wszystkie zmiany w nauczaniu Kościoła, które trudno „pogodzić z dotychczasowym nauczaniem”, są zmianami w „doktrynie”. Doktryna, o czym też mówił ksiądz K.Stehlin, to nauczanie Chrystusa zawarte w Ewangelii. Jednakże spróbuj znaleźć Tam wskazówki dotyczące np. języka liturgii czy jej formy. Tak więc nie ze wszystkimi „zarzutami” Bractwa można się bezkrytycznie zgodzić. Ale z jednym, ujmując problem całościowo, na pewno należy: abp M.Lefebvre, dostrzegł śmiertelne zagrożenie dla Wiary, ale, moim zdaniem, nie przez, bardziej w wyniku przeprowadzonych zmian w Kościele, które wrogowie Kościoła odwrotnie wykorzystali dla swoich celów. I w tym upatruję uzasadnienia dla „negocjacji doktrynalnych Watykanu z Bractwem”. Niebezpieczeństwa dla współczesnego Kościoła dramatycznie ujął w zagajeniu ww. konferencji także Red. M.Poświatowski. Masoneria, której orężem są: mamona, intelekt, podstęp, media, „piękno” i wiele innych, „modernistycznych” środków, zagraża Kościołowi Powszechnemu od kilku wieków. Słusznie kiedyś powiedział prof. Wolniewicz (ateista wg. własnej deklaracji), że „Szatan działa w perspektywie wieków” (również jak(o) masoneria), nie zadowala się naszymi jednostkowymi upadkami. Wykład księdza K.Stehlin’a odczytuję jako wołanie o obronę Wiary, a dla nas jako ostrzeżenie przed laicyzacją Polski, która na Zachodzie panoszy się z „dobrymi” wynikami. Metody laicyzacji są bardzo wyszukane i perfidne, to materiał na grubą księgę (zobacz też: wpis ‘zrozpaczony do ucieszonego’ (przedostatni w blogu) pod felietonem M.Poświatowskiego „Totalniacy w akcji” z dnia 06.10.2010r., który jedynie dotyka problemu; bp Józef Sebastian Pelczar jest świętym). Szkoda, że na konferencji nie padło pytanie o opinię księdza K.Stehlin’a na temat serialu „Ojciec Mateusz”. Moim zdaniem serial profanuje powołanie kapłańskie (ma(miał?) swój odpowiednik we Włoszech).

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(28-03-2011) MAFIOSO do wijak :
Sorki za wpis bezpośrednio po również moim. Zobacz też: wpis SOMAFIO (ostatni) pod felietonem M.Poświatowskiego „Postępowi katolicy” z dnia 29.05.2010r.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


W związku z pracami modernizacyjnymi na portalu możliwość komentowania artykułów została wstrzymana do momentu oddania nowej wersji serwisów. Prosimy o cierpliwość, przepraszając za niedogodności.

Portal inTARnet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do usunięcia lub skrótu komentarza naruszającego prawo, zasady współżycia społecznego lub NETykiety. Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra - zgłoś nadużycie, wysyłając e-mail na adres:
redakcja@intarnet.pl


© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947